To była dobra sobota naszych drużyn w minionej kolejce spotkań mistrzowskich w lidze okręgowej. Zarówno Delfin Rybno jak i Polonia Iłowo wygrały mecze, a Delfin dodatkowo wskoczył na fotel lidera tabeli. Nasze drużyny w lidze okręgowej mają jeszcze szanse na jej podtrzymanie, albowiem do zakończenia rundy jesiennej pozostały dwie kolejki mistrzowskich spotkań.

Superliga tenisa stołowego wznawia rozgrywki. W najbliższych dniach działdowski Dekorglass rozegra kolejne dwa mecze. W czwartek, 24 października czeka nasza drużynę mecz w Gdańsku z AZS. Rywal w obecnych rozgrywkach do mocarzy nie należy, ale takiego przeciwnika nie wolno lekceważyć. W zespole Gdańska występuje w dalszym ciągu nasz były zawodnik Patryk Chojnowski i jest on bez wątpienia liderem zespołu. Oprócz niego gra także były mistrz Polski Bogdan Such, ale mistrzowska forma już poszła chyba w zapomnienie. Trzecim zawodnikiem będzie zapewne Mateusz Troka lub Jakub Krawczyk. Są to zawodnicy bez doświadczenie w superlidze i trudno im będzie zdobywać punkty w takim meczu jak z Dekorglasem. Jest co prawda zakontraktowany w zespole Gdańska zawodnik pochodzenia chińskiego z Azerbejdżanu Khinhang Yu, ale jego debiut w drużynie AZS jest zaplanowany nieco później. Natomiast w niedzielę, 27 października w hali sportowej w Działdowie o godzinie 16. Dekorglass podejmować będzie Polonię Bytom. Trener bytomian dysponuje obecnie następującym składem: Antonin Gavlas, Lam Siu Hang, Robert Floras, Marcin Balcerzak. Najmocniejszy wydaje się Lam z Hongkongu. Trener bytomian Michał Napierała przewiduje jego występ w Działdowie i to na tym zawodniku, mimo młodego wieku, spoczywa ciężar zdobywania punktów. Nie można odmówić także umiejętności Robertowi Florasowi, który wielokrotnie udowadniał, jak należy grać. Ze strony tych dwóch zawodników spodziewać się należy największego zagrożenia. Mamy nadzieję, że Dekorglass w obydwu meczach powalczy o komplet punktów.

Pod koniec września (21-22) odbyły się w Tarnowie mistrzostwa Polski młodzików w lekkoatletyce. Na pięknym stadionie spotkało się ponad 800 zawodniczek i zawodników reprezentujących ponad 200 klubów z całej Polski. Bardzo wysoki poziom sportowy w wielu konkurencjach stworzył niepowtarzalny klimat sportowej rywalizacji. Jednym z zawodników uczestniczących w tej imprezie był młody mieszkaniec Lidzbarka Dawid Palkowski urodzony w 2004 roku, startujący w tych zawodach na 100 i 300 metrów.

W eliminacyjnym biegu na 100 m zajął drugie miejsce ze znakomitym wynikiem 11,26 s. Był to jeden z najszybszych biegów w tej konkurencji w historii mistrzostw Polski młodzików. W finale ostatecznie uplasował się na 4. miejscu z wynikiem 11,59 sek. Mocny ,przeciwny wiatr 2m/sekundę nie był korzystny przy jego niskiej wadze ciała. Do brązowego medalu zabrakło 0,08 s. W biegu na 300 metrów zajął 5. pozycję z wynikiem 36,44 s. W obydwu konkurencjach wypełnił normę na drugą państwową klasę sportową w obydwu konkurencjach.

- Jest jedynym sprinterem w kraju, któremu w tym sezonie to się udało. Należy wspomnieć, że Dawid zajmuje w tym sezonie na listach ogólnopolskiego rankingu Polskiego Związku Lekkiej Atletyki bardzo wysokie pozycje w kategorii młodzików. I tak na 100 m jest drugi na krajowej liście z wynikiem 11,26 s, na 200 m jest pierwszy z wynikiem 22,97 s, a na 300 m plasuje się na szóstym miejscu z wynikiem 36,44 s. Są to aktualne rekordy życiowe Dawida. Przed nim nowe cele w kategorii juniora młodszego na mistrzostw Polski w 2020 roku. Życzymy mu dużo sukcesów w nowym sezonie.

Nie zwalnia tempa drużyna piłkarzy MKS Działdowo. W niedzielnym meczu w Złotowie strzeliła gospodarzom cztery bramki, tracąc jedną. Gorzej zagrały dwie pozostałe drużyny z naszego powiatu. Iskra Narzym uległa wysoko w Rudzienicach, a Wel Lidzbark przegrał na własnym boisku z Zamkiem Kurzętnik. MKS zajmuje w tabeli 4. miejsce z dorobkiem 10 punktów i traci do Radomniaka 3 punkty, a do wicelidera z Rudzienic jeden punkt. Iskra jest na pozycji ósmej i ma 5 punktów, Wel spadł na ostatnie miejsce w tabeli i ma tylko jeden punkt.

Druga kolejka superligi tenisa stołowego rozegrana została, prawie w komplecie (rozegrano cztery mecze), na stadionie PGE Narodowy w Warszawie. Nasz Dekorglass spotkał się z aktualnym mistrzem Polski Bogorią Grodzisk Mazowiecki i wziął rewanż za porażkę z czerwca w meczu finałowym mistrzostw Polski w Gdańsku. Tym razem nasza drużyna okazała się lepsza i po morderczym meczu wygrała 3:2. Po pierwszym, wygranym pojedynku Vrablika z Badowskim i to w pięknym stylu, wydawało się, że w drugiej walce Shihao Wei zdobędzie bez trudu kolejny punkt w pojedynku z Siruckiem. Niestety nasz zawodnik zawiódł i uległ Czechowi grającemu w Bogorii 1:3.

Więcej w aktualnym wydaniu TD.