Postanowieniem Traktatu Wersalskiego Ziemia Działdowska znalazła się w granicach II Rzeczypospolitej i mimo, iż traktat nie był jeszcze ratyfikowany, mimo trwających przetargów o tę ziemię graniczną, społeczeństwo regionu zaczęło demonstrować więź z narodem na wszystkich płaszczyznach działalności społecznej i politycznej. Nie pozostali też na uboczu ludzie pragnący rozwijać i krzewić kulturę fizyczną i sport. Działdowscy pionierzy ruchu sportowego, nie bacząc na kłopoty finansowe, a także związane z pozyskaniem kwalifikowanej kadry nauczycieli wychowania fizycznego, instruktorów, trenerów, sędziów, organizatorów sportu i działaczy, podjęli własnymi siłami trud tworzenia od podstaw polskich organizacji kultury fizycznej na ziemi działdowskiej.

Na terenie Działdowszczyzny w roku 1920 inicjatorami powołania Towarzystwa Gimnastycznego „Sokół” byli przybysze emigracji polskiej, zwłaszcza pochodzący z ziemi działdowskiej oraz Warmii i Mazur, górnicy z Westfalii i Nadrenii, kupcy i rzemieślnicy, nauczyciele i urzędnicy m.in.: Filip Balewski, Feliks Łazarewicz, Piotrowicz, Krytkowski, Śliwka, Turulski, którzy wrócili na swoją ziemię ojczystą, którą zmuszeni byli opuścić w okresie kryzysu i nędzy w latach przed pierwszą wojną światowa. W okresie plebiscytu Towarzystwo Gimnastyczne „Sokół” odegrało pożyteczną rolę. Jego członkowie stanowili ochronę przed bojówkami niemieckimi rozbijającymi polskie wiece oraz prowadzili pracę agitacyjno-uświadamiającą wśród ludności miejscowej i wpajali dumę narodową. Po włączeniu ziemi działdowskiej w granice państwa polskiego na mocy Traktatu Wersalskiego w istniejących warunkach społeczno-politycznych rozrastają się gniazda sokole w Działdowie i Iłowie (gdzie organizatorem był Wiktor Preuss). Członkami wspierającymi gniazda działdowskie staje się 95 przodujących działaczy, urzędników, nauczycieli, rzemieślników, kupców, lekarzy, handlowców i dyrektorów różnych zakładów państwowych i spółdzielczych z terenu miasta Działdowa i okolic. Oto nazwiska niektórych osób: Józef Biedrawa – dyrektor Seminarium Nauczycielskiego w Działdowie, Felski – burmistrz miasta Działdowa, Henryk Goździewski – wiceburmistrz, Wincenty Wejrowski – kierownik szkoły wydziałowej, Feliks Piskorski – dyrektor PKO, Julian Suchomski – sekretarz miejski, Jan Wyrwicz – adwokat, Leon Krymer – nauczyciel, Augustyn Grajek – aptekarz, Józef Dzięcioł – kierownik szkoły, Roman Chamski, Jan Dawid, Edmund Chmurzyński, Kazimierz Błachowski – nauczyciel, Jan Jaegertal – kupiec, Maciej Krupiński – przemysłowiec, Bolesław Krenc – właściciel młyna.

W roku 1930 Towarzystwo „Sokół” liczy 169 członków, w tym 74 członków czynnych i 95 członków wspierających. Prowadzi następujące oddziały: żeński (23 dh), męski (20 dh), konny (19 dh) i kolarzy (12 dh). Organizuje m.in. VIII Zlot Okręgu VI Związku Sokołów Polskich Dzielnicy Pomorskiej w Działdowie 15 czerwca 1930 roku, którego motto brzmi: „Nie dla zysku, nie dla sławy, jeno dla Ojczyzny sprawy”. Nauczyciel Roman Chamski, członek zarządu gniazda w pamiętniku opracowanym dla uczestników VIII zlotu w Działdowie pisze: „otwarły się przed wami bramy grodu ziemi mazurskiej, która długo jęczała w kajdanach niewoli pruskiej i niestety tylko w małej części wróciła do Polski. Tym samym szlakiem przed laty pięciuset król Polski Władysław Jagiełło prowadził hufce polskie na zwycięskie pola Grunwaldu, by odeprzeć zakusy niemieckie na ziemię pomorską i bronić zarazem niepodległości państwa polskiego. Hasło zlotu brzmiało „W zdrowym ciele, zdrowy duch”. Skład zarządu Towarzystwa Gimnastycznego „Sokół” w tym czasie przedstawiał się następująco: Bolesław Suchomski – prezes, Kazimierz Depczyński – wiceprezes, Franciszek Patelka – sekretarz, Walenty Mochalski – skarbnik, Alfons Jasiński – naczelnik, Jan Turulski – zastępca sekretarza, Edward Michalski – naczelnik oddziału konnego, Stanisław Angowski – zastępca naczelnika oddziału konnego, Wanda Turulska – kierownik oddziału druhen, Franciszek Ruth – kierownik oddziału kolarskiego oraz ławnicy: Alfred Wellenger, Bernard Januszewski, Józef Kühnel, Julian Szuchocki, Jan Jaegertal. Komisja rewizyjna: Roman Chamski, Marian Butler, Edward Cendrowski i Jan Jaegertal.

Na podstawie materiałów opracowanych przez Wilhelma Kornalewskiego wybrał Elek Cichosz

Ruch sportowy na Działdowszczyźnie jest starszy niż historia organizacji sportowych. Już w okresie zaborczym Polacy dawali znać o swoim zainteresowaniu sportem, a zwłaszcza gimnastyką, piłką nożną i lekkoatletyką. Filip Balewski, Feliks Łazarewicz, Hubert Śliwka i wielu innych, na tyle przetarli ślady sportu przed zakończeniem I wojny światowej, że sport działdowski mógł rozpocząć energiczne działanie w roku 1920, w pierwszym roku niepodległości. Dziesięć lat trzeba było pracować cierpliwie, by sportowcy Działdowa zdobyli rangę wojewódzką, a w wielu konkurencjach krajową jak np. Henryk Czech (piłka nożna), Józef Ratajczak, Adam i Józef Karbonowscy (lekkoatletyka) i inni.

Prężność pierwszego pokolenia żyjącego w niepodległości zadokumentowali wynikami czołowi wówczas sportowcy: Wilhelm Kornalewski (la), bracia Bronisław i Marcin Kaszubscy, Czesław Machaliński, Marek Cieślak, Franciszek Długokecki (tenis stołowy), Wojciech Cieślak, Wojciech Beruta, Jerzy Kozłowski, Konrad Kozłowski (piłka nożna) i wielu innych. Jeszcze nie skończył się okres młodzieżowego naporu i burzliwego parcia do góry ze strony pokolenia pionierów sportu, kiedy nowa wojna i nowa niewola zadała – zdawało się – śmiertelny cios działdowskiemu sportowi, wymazując z listy żyjących Henryka Czecha, Pawła Balickiego, Bronisława Karskiego, Jana Jaegertala i wielu innych ich kolegów. Siła żywotna naszego ruchu odpowiadającego psychice i temperamentowi młodzieży działdowskiej, była tak duża i ugruntowana, że wystarczyło zmieść okupanta, żeby znów odżył polski sport, któremu swe siły oddali zwłaszcza ci ludzie, którym wybuch II wojny nie pozwolił dojrzeć sportowo i wykazać swych możliwości na stadionach. …..

… Duże straty wśród działaczy, nauczycieli sportu, zawodników jak również pięcioletnia przerwa w uprawianiu sportu, postawiła młodzież działdowską w bardzo trudnej sytuacji. Trzeba było znów wiele lat pracy i dużego wysiłku, aby sport w powiecie działdowskim zdobył sobie należne miejsce wśród miast regionu mazursko-warmińskiego, mazowieckiego i pomorskiego. Rosła czołówka (Ryszard Patelka, Jerzy Zygmunt, Alojzy Fiszer, Marcin Kaszubski, Feliks Lewandrowski, Wiesław Pstrągowski), kształtowały się nowe kadry szkoleniowe, a jednocześnie rosło zaplecze. Ruch ten musiał pociągnąć przemiany organizacyjne, aby sprostać olbrzymiemu napływowi młodzieży do sportu.


Na podstawie materiałów opracowanych przez Wilhelma Kornalewskiego wybrał Elek Cichosz

 

Departament Rozgrywek Krajowych PZPN poinformował, że w związku z aktualną sytuacją i wynikającym z tego przedłużającym się brakiem możliwości kontynuacji rozgrywek w zaplanowanym pierwotnie okresie, mecze Fortuna I ligi i II ligi oraz 3. ligi i pozostałych klas rozgrywkowych piłki nożnej i futsalu, kobiet i mężczyzn, wszystkich kategorii wiekowych zostają odwołane do 26 kwietnia 2020 roku włącznie.

Oznacza to, że pierwsze mecze naszych drużyn mogą się odbyć dopiero na początku maja.

W sobotę, 22 lutego zakończyły się rozgrywki halowej piłki nożnej w Rybnie. W rozgrywkach uczestniczyło 8 zespołów. W sumie rozegrano 56 spotkań, strzelono 325 bramek. W trakcie podsumowania rozgrywek wystąpiła na parkiecie grupa taneczna Fresh Flow Dance Academy z Działdowa pod kierunkiem Hanny Dudzic.