Polonia Iłowo zakończyła rundę jesienną i dwa mecze wiosenne plasując się na czele ligowej tabeli w lidze okręgowej. Dziś na naszych łamach podsumowania rozgrywek dokonuje trener iłowskiej drużyny.

To był wyjątkowo udany sezon dla twojej drużyny. 17 rozegranych spotkań mistrzowskich i żadnej porażki. Jak na taki wynik pracowała drużyna pod twoim trenerskim nadzorem?
Tak dokładnie, był to dla nas bardzo udany rok. Po przedwczesnym zakończeniu poprzedniego sezonu, gdzie jako beniaminek zajęliśmy wysokie, lecz pechowe 4. miejsce, kiedy w ostatnim meczu porażka zrzuciła nas z drugiego barażowego miejsca o prawo gry w IV lidze, każdy z zespołu chciał zrobić jeszcze lepszy wynik. Na pewno ja, jako trener i zawodnicy, wierzyliśmy, że jesteśmy w stanie włączyć się do walki o podium, skupialiśmy się na najbliższym meczu, jakby to on miał być ostatnim. Nie wybiegaliśmy za bardzo w przód, co będzie za miesiąc czy dwa, dla nas liczyło się zdobycie 3 pkt. w najbliższym meczu. Chłopaki pracują bardzo solidnie i systematycznie, myślę, że to jest najważniejsze w tym wszystkim. Na treningach jest spora rywalizacja, każdy traktuje to jako coś więcej niż tylko zabawę w „kopanie piłki”. W okresie zimowym zawodnicy sami robią składki pieniężne i raz w tygodniu wynajmujemy sztuczne boisko w Mławie, aby móc się jak najlepiej przygotować do rozgrywek wiosennych.

Więcej w aktualnym papierowym wydaniu TD.