W sobotę, 17 października MKS Działdowo grał ważne spotkanie na własnym boisku z wiceliderem tabeli Ossą Biskupiec. Od razu trzeba powiedzieć, że to był dobry mecz w wykonaniu naszej drużyny. Po niespełna pół godziny gry działdowianie zdobyli pierwszego gola. To była dobrze rozegrana akcja MKS, zakończona mocnym strzałem z około 20 metrów przez Rafała Rząpa. Tylko trzy minuty cieszyli się działdowianie z prowadzenia. Za rękę w polu karnym sędzia podyktował jedenastkę, która została zamieniona na wyrównującego gola. W 40. minucie MKS przeprowadził składną akcję, lewą stroną poszedł z piłką Adam Pawlaczyk, dograł ją przed bramkę gości i tam głową skierował do bramki Ossy Damian Kalisz. Ponownie działdowianie cieszyli się z prowadzenie tylko trzy minuty. Goście rozegrali szybko swoją akcję i strzałem celnym doprowadzili po raz drugi do wyrównania. Zaledwie osiem minut po wznowieniu gry ponownie na prowadzenie wyszedł MKS. Raz jeszcze w tym spotkaniu strzał z dalszej odległości oddał Rafał Rząp i piłka wpadła do bramki gości. Ossa miała swoją wielką szansę na kolejne wyrównanie, ale dwa strzały z rzędu obronił bramkarz MKS Damian Zieliński. W najbliższą sobotę MKS rozegra swoje spotkanie w Złotowie.

Wel Lidzbark grał mecz w Kazanicach. To był dobry mecz Welu i najważniejsze, że wygrany. Kiedy Wel prowadził 2:0, to gospodarze zdobyli kontaktowego gola i zrobiło się niebezpiecznie. Po minucie Wel znowu strzelił bramkę i odskoczył na dwie bramki. Po dalszych czterech minutach gospodarze ponownie strzelili gola, ale na więcej Wel już nie pozwolił i wygrał mecz 3:2. W sobotę o godzinie 15. Wel podejmować będzie na własnym boisku lidera, Czarnych z Rudzienic. W tej kolejce Iskra Narzym pauzowała, a w sobotę zagra w Narzymiu z Wichrem Gwiździny o godzinie 15.