Ruch sportowy na Działdowszczyźnie jest starszy niż historia organizacji sportowych. Już w okresie zaborczym Polacy dawali znać o swoim zainteresowaniu sportem, a zwłaszcza gimnastyką, piłką nożną i lekkoatletyką. Filip Balewski, Feliks Łazarewicz, Hubert Śliwka i wielu innych, na tyle przetarli ślady sportu przed zakończeniem I wojny światowej, że sport działdowski mógł rozpocząć energiczne działanie w roku 1920, w pierwszym roku niepodległości. Dziesięć lat trzeba było pracować cierpliwie, by sportowcy Działdowa zdobyli rangę wojewódzką, a w wielu konkurencjach krajową jak np. Henryk Czech (piłka nożna), Józef Ratajczak, Adam i Józef Karbonowscy (lekkoatletyka) i inni.

Prężność pierwszego pokolenia żyjącego w niepodległości zadokumentowali wynikami czołowi wówczas sportowcy: Wilhelm Kornalewski (la), bracia Bronisław i Marcin Kaszubscy, Czesław Machaliński, Marek Cieślak, Franciszek Długokecki (tenis stołowy), Wojciech Cieślak, Wojciech Beruta, Jerzy Kozłowski, Konrad Kozłowski (piłka nożna) i wielu innych. Jeszcze nie skończył się okres młodzieżowego naporu i burzliwego parcia do góry ze strony pokolenia pionierów sportu, kiedy nowa wojna i nowa niewola zadała – zdawało się – śmiertelny cios działdowskiemu sportowi, wymazując z listy żyjących Henryka Czecha, Pawła Balickiego, Bronisława Karskiego, Jana Jaegertala i wielu innych ich kolegów. Siła żywotna naszego ruchu odpowiadającego psychice i temperamentowi młodzieży działdowskiej, była tak duża i ugruntowana, że wystarczyło zmieść okupanta, żeby znów odżył polski sport, któremu swe siły oddali zwłaszcza ci ludzie, którym wybuch II wojny nie pozwolił dojrzeć sportowo i wykazać swych możliwości na stadionach. …..

… Duże straty wśród działaczy, nauczycieli sportu, zawodników jak również pięcioletnia przerwa w uprawianiu sportu, postawiła młodzież działdowską w bardzo trudnej sytuacji. Trzeba było znów wiele lat pracy i dużego wysiłku, aby sport w powiecie działdowskim zdobył sobie należne miejsce wśród miast regionu mazursko-warmińskiego, mazowieckiego i pomorskiego. Rosła czołówka (Ryszard Patelka, Jerzy Zygmunt, Alojzy Fiszer, Marcin Kaszubski, Feliks Lewandrowski, Wiesław Pstrągowski), kształtowały się nowe kadry szkoleniowe, a jednocześnie rosło zaplecze. Ruch ten musiał pociągnąć przemiany organizacyjne, aby sprostać olbrzymiemu napływowi młodzieży do sportu.


Na podstawie materiałów opracowanych przez Wilhelma Kornalewskiego wybrał Elek Cichosz