Władze Lidzbarka postanowiły pomóc lokalnym przedsiębiorcom, którzy szczególnie ucierpieli po wprowadzeniu obostrzeń związanych z panującą pandemią koronawirusa. Na Lidzbarski Pakiet dla Biznesu – bo tak nazywa się program – samorząd planuje przeznaczyć 250 tys. zł.

- Z programu skorzystać będą mogli przedsiębiorcy, którzy utrzymają dotychczasowe zatrudnienie, czyli ocalą miejsca pracy naszych mieszkańców – mówi burmistrz Lidzbarka Maciej Sitarek. Pomoc dla lokalnego biznesu składać się będzie z trzech filarów. Pierwszy z nich skierowany jest do płatników podatku od nieruchomości oraz podatku od środków transportowych. - Przedsiębiorcy z obszaru miasta i gminy Lidzbark, których działalność objęta jest zakazem i z tego powodu znajduje się w trudnej sytuacji finansowej, będą mogli uzyskać ulgi w postaci odroczenia lub rozłożenia na raty. Ponadto w szczególnych przypadkach możliwe będą umarzania powstałych zaległości za ten okres – czytamy w komunikacie. Drugi filar to pomoc dla najemców i dzierżawców lokali. Władze Lidzbarka zachęcają do wnioskowania o umorzenie, odroczenie lub rozłożenie na raty czynszu za gminne lokale. Podobnie jak w poprzednim przypadku dotyczy to biznesu, który został objęty zakazem działalności. Ponadto samorządowcy chcą również pomóc płatnikom opłat za przekształcenie prawa użytkowania wieczystego w prawo własności. W tym przypadku możliwe będzie odroczenie terminów płatności raty.

Jak mówi burmistrz Maciej Sitarek, środki na pomoc pochodzą z oszczędności poczynionych w wydatkowaniu finansów publicznych. Chodzi tu m.in. o ograniczenie wydarzeń kulturalnych i sportowych, wstrzymanie wszystkich wydatków nie najpilniejszych do funkcjonowania jednostek. Wstępnie zabezpieczono na ten cel 250 tys. zł.