Wesele i ślub i wydarzenia, wokół których narosło wiele legend i mitów. Często bardzo szkodliwych dla samej branży, ponieważ wierzący w nie klienci mogą nawet rezygnować z niektórych usług. W przypadku sal weselnych również panuje kilka niebezpiecznych stereotypów, z którymi warto się skonfrontować.

Bardzo drogi wynajem
Mit pierwszy dotyczy oczywiście tego, co ma największe znaczenie dla młodej pary, a więc kosztów wynajmu. Informacje, że zarezerwowanie sali to koszt kilkunastu tysięcy, a drugie tyle związane jest z samym wyżywieniem i to bez alkoholu czy ciast to już niemal chleb powszedni w branży. Tymczasem wysokie koszty owszem występują, ale... na wyraźne życzenie samej młodej pary, która domaga się dodatkowych atrakcji czy specjalnego menu wymagającego większych nakładów finansowych. W praktyce wynajęcie sali weselnej np. http://www.ckhotelfocus.pl/oferta/wesela w podstawowym pakiecie wcale nie jest drogie i nie powoduje konieczności wzięcia kredytu.

Narzucone menu
Innym przykładem klasycznego mitu o salach weselnych jest narzucanie przez właścicieli odgórnego menu z dostępnej listy. Przyszli małżonkowie mają do wyboru jedynie ograniczone pozycje, a zamienienie rosołu na gulasz jest absolutnie niedopuszczalne. To oczywiście wierutne brednie - w żadnej sali weselnej nie może panować taki kulinarny rygor, bo nie utrzymałaby się na rynku. W praktyce wygląda to najczęściej tak, że klientom podaje się kilka podstawowych propozycji posiłków, a ci mogą je zaakceptować w takiej formie lub dokonać zmian, np. rezygnując z mięsa.

Ciągły brak terminów
W większych miastach często pojawia się problem z brakiem wolnych terminów na organizację wesela. To zjawisko powszechne od bardzo dawna, ale wcale nie oznacza, że znalezienie profesjonalnej sali weselnej graniczy z cudem. Rozwiązaniem jest rozpoczęcie poszukiwań odpowiednio wcześniej, a nie pół roku przed terminem. Najwięcej kłopotów mogą mieć osoby szukające domu weselnego z noclegami oraz z salą na co najmniej 300 gości. W takich przypadkach faktycznie lepiej zacząć się rozglądać za wynajmem nawet rok albo dwa wcześniej. W innym przypadku i mniejszych weselach znalezienie sali nie jest problemem.

Materiał partnera