Światowa pandemia koronawirusa z 2020 roku zachwiała całą gospodarką. W szczególności jednak dotknęła też branżę weselną, zwłaszcza wszelkiego rodzaju sale i domy weselne, hotele wynajmujące noclegi dla gości itp. Częściowe rozmrożenie gospodarki w tym segmencie pozwoliło branży nieco odetchnąć, ale wprowadzone obostrzenia zdecydowanie zmieniły obraz organizowanych wesel.

Nowy reżim sanitarny
Tym co najbardziej rzuca się w oczy, to oczywiście zupełnie nowe zasady higieniczne i sanitarne, którymi zostały objęte sale weselne Lublin. W pierwszej kolejności to ograniczenie liczby gości mogących się bawić na jednej imprezie, co jednocześnie wyklucza organizowanie tzw. wspólnych wesel (dwie zabawy w jednym budynku nawet rozdzielone od siebie). Reżim sanitarny dotyczy też obsługi, która powinna być liczniejsza i zajmować się tylko konkretną częścią sali np. wybranymi stolikami.

Drastyczny spadek cen
Co interesujące, obawa przed chorobą sprawiła, że wiele młodych par przenosi lub w ogóle odwołuje przyjęcia weselne. A to niestety przekłada się na straty dla właścicieli sal, którzy zostają z wolnymi terminami i brakiem zarobku. Dlatego rynek odnotował bardzo drastyczny spadek cen za wynajem sali. W niektórych rejonach kraju stawka spadła nawet o połowę! Taka tendencja utrzymująca się dłużej z pewnością nie przyczyni się do rozwoju branży, ale może spowodować jej zupełną zapaść.

Nadal wysoki poziom usług
Na uwagę i szacunek zasługuje za to fakt, że większość sal weselnych mimo niesprzyjających warunków i tąpnięć w branży wciąż utrzymuje bardzo wysoki poziom jakości świadczonych usług. Zachowanie reżimu sanitarnego, dodatkowe obowiązki higieniczne, konieczność regularnej dezynfekcji i zatrudnienia większej liczby obsługi nie wpłynęła ani na zwiększenie kosztów klienta, ani na spadek jakości organizowanego wesela. Co więcej, młode pary biorące ślub w gorącym okresie stanu epidemiologicznego chwalą sobie zachowanie najwyższych standardów obsługi i to mimo faktu, że przygotowanie imprezy weselnej wymagało w takich warunkach o wiele większej pracy.

Materiał partnera