Mieszkaniec Działdowa został ukarany mandatem za bezpodstawne wezwanie policji. Mężczyzna zadzwonił na numer alarmowy, twierdząc, że zabił żonę. Na miejscu policjanci stwierdzili, że przyczyną wezwania służb był.. worek z odpadami pozostawiony przez sąsiada. 

- Pewien mieszkaniec Działdowa zadzwonił na policję i zgłosił, że ktoś zostawił worek ze śmieciami przy jego drzwiach. Mężczyzna został poinformowany o dalszym postępowaniu. Po chwili ponownie zadzwonił i zgłosił, że „zabił żonę nożem”. Na miejsce natychmiast skierowano policyjny patrol, który nie potwierdził informacji ze zgłoszenia. Podczas rozmowy ze zgłaszającym okazało się, że przyczyną niezadowolenia mężczyzny był worek ze śmieciami, który sąsiad wystawił przed drzwi z zamiarem ich wyrzucenia do kontenera na śmieci - mówi Justyna Nowicka z KPP w Działdowie. Z uwagi na bezpodstawne wezwanie policji, zgłaszającego „żartownisia” policjanci ukarali mandatem.