Kąpiel w lodowatej wodzie Około 300 osób wzięło udział w X. Zlocie Foczek i Morsów nad i w zalewie Ruda, o 100 więcej niż rok temu. Większość tych, którzy w minioną sobotę nie bali się zimna i wiatru, mieszka w okolicznych powiatach, ale nie brakowało przedstawicieli odległych regionów kraju, m.in. Sopotu i Krakowa.

Imprezę rozpoczęła rozgrzewka na plaży. Po zaprawie foki i morsy w kostiumach kąpielowych gremialnie weszły na kilka minut do lodowatej wody, temperatura powietrza nie przekraczała czterech stopni powyżej zera. Byli wśród nich rodzice z małym dziećmi na rękach. Niektórzy tak się rozkoszowali zimnem, że trzeba było wręcz wypędzać ich ze zbiornika. Seans zakończyła druga rozgrzewka. Na brzegu zalewu stało kilkaset ubranych osób. Kibicowali swoim dzieciom, małżonkom, rodzicom, znajomym. Niektórzy jednak na widok śmiałków zgrzytali zębami.

Więcej w papierowym wydaniu „TD” z 25 lutego.