Patryk Szymański, bo o nim mowa, wspólnie z innymi, gra w zespole muzycznym, choć nigdy jak dotąd, razem się nie spotkali. Ich próby odbywają się na odległość, a jest ona niebywała, bo wynosi łącznie aż 11 tysięcy kilometrów. Jednak w dzisiejszej dobie to żadna przeszkoda. Nie muszą spotykać się na wspólnych próbach w jednej sali, a mimo to grają razem. Grupę muzyczną T.A.C.E. Project tworzą: Andrzej Citowicz (Polak mieszkający w Kairze), Dirk Arnicke (Niemcy), Mike Gerhold (Niemcy) i Patryk Szymański z Działdowa. T.A.C.E. Project łączy w sobie wszystko, co najlepsze w muzyce rockowej lat 70., 80. i 90. ubiegłego stulecia. Działdowski gitarzysta muzyką interesuje się od najmłodszych lat, przejął zamiłowania po rodzicach, matka była wokalistką, ojciec instrumentalistą. Na co dzień występuje w zespole Transtime w Działdowie.

Odwiedziłem działdowskiego muzyka w jego domu, aby dowiedzieć się nieco więcej o międzynarodowym projekcie. - W 2012 roku na forum internetowym jednego z zespołów, który bardzo lubię, poznałem Andrzeja. Zaintrygowała mnie jego historia. Polak, który mieszka w Kairze ma wspólne zainteresowania do moich. Pytałem jak znalazł się właśnie tam i po rozmowie zaproponowałem mu, że mogę, jako basista, pomóc w jego pasji, by wspólnie coś zrobić. Jego koledzy z Niemiec zaakceptowali moją propozycje i tak się zaczęła nasza wspólna przygoda muzyczna – rozpoczął naszą rozmową Patryk.

Byłem nieco zaskoczony, jak można grać wspólnie mieszkając tak daleko od siebie. Ciekawiło mnie jak to jest możliwe. - Jesteśmy przyjaciółmi i niemal każdego dnia jesteśmy na łączach. Rozmawiamy nie tylko o muzyce, ale także dzielimy się swoimi prywatnymi sprawami, opowiadamy o swoich rodzinach, pracy i bieżących codziennych wydarzeniach. Jeżeli chodzi natomiast o sprawy wspólnych nagrań poszczególnych utworów muzycznych, to idzie to względnie szybko. Andrzej opracowuje partie gitarowe, przesyła to do Niemiec do Dirka, a ja otrzymuję zmontowaną wersję gitary i perkusji, dogrywając swoją partie na gitarze basowej. To wraca ponownie do Dirka, który już z moją wersją basową przekazuje do Mikea, który dogrywa wokal. Ukończenie jednego utworu jest kwestią paru dni. W 2015 roku ukazała się nasza płytka z pięcioma utworami, w 2018 roku nagraliśmy już pełny album i obecnie pracujemy nad kolejnym, który mam nadzieję, ukaże się na przełomie roku 2020 i 2021. Aktualnie ukazał się singiel, zwiastujący nasz przyszły album. Naszych utworów można posłuchać m.in. na You Tube i na platformach Spotify czy Amazon – poinformował działdowski gitarzysta.

Zaciekawiło mnie, czy nie rozważają muzycy jakiegoś wspólnego spotkania. Do Kairu jest trochę daleko, ale do Niemiec to przecież bardzo blisko. - Andrzej był kiedyś we Wrocławiu i byliśmy umówieni na spotkanie w Działdowie, ale ważne sprawy spowodowały, że musiał pilnie wracać do Kairu i do spotkania nie doszło. W naszych wspólnych planach jest oczywiście spotkanie całej grupy i zagranie jakiegoś koncertu. Wierzymy wszyscy, że kiedyś do tego dojdzie – powiedział Patryk Szymański.
W najbliższych planach zespołu to dokończenie rozpoczętego albumu. Zainteresowani wiedzą, gdzie można posłuchać tej grupy muzycznej, a jak mawiał w piosence Grzegorz Markowski, „ja przyjaciół kilku mam, dla nich zawsze śpiewam, dla nich gram”. Dla chcącego nic trudnego, zawsze znaleźć można ich nagrań i posłuchać. O grupie muzycznej z udziałem działdowianina pisały już magazyny muzyczne w Stanach Zjednoczonych, Kanadzie, Wielkiej Brytanii i Polsce m.in.: Fireworks, Teraz Rock, TOP Guitar, Wildwechsel.