1 listopada jak co roku wszyscy spotykamy się na cmentarzach by wspominać tych, którzy odeszli, ale o których nasza pamięć pozostała. Wspominamy naszych bliskich, znajomych przyjaciół. Składamy symboliczne kwiaty i zapalamy znicz. Ci, którzy odeszli, tworzyli kartę historii naszej małej Ojczyzny. Naszą powinnością jest, abyśmy nie wymazali ich z naszej pamięci i pamiętali o tym, co zrobili dla nas, dla naszej lokalnej społeczności, dla naszego miasta, gminy, powiatu i kraju. Stojąc nad ich mogiłami oddajemy im hołd i cześć, przywołujemy ich w naszej modlitwie.

Anna Sarbiewska
Urodziła się w roku 1968 w Dąbrównie. Do Działdowa przybyła wraz z rodzicami w roku 1976, tu ukończyła szkołę podstawową i Liceum Rolnicze w Malinowie. Skończyła także Wyższą Szkołę Pedagogiczną w Olsztynie. Przez dwa lata pracowała na kontrakcie zagranicznym w NRD, a później już cały czas w Działdowie. Najpierw w Urzędzie Rejonowym, a po jego przekształceniu w Starostwie Powiatowym w Wydziale Komunikacji. To głównie z pracy znało Ją wielu mieszkańców Działdowa i powiatu. Załatwiała sprawy ważne dla każdego petenta i miała z każdym bezpośredni kontakt. Była osobą bardzo życzliwą i dla każdego znajdowała tyle czasu ile należało, aby petent wychodził z urzędu zadowolony. W swojej pracy była postrzegana jako pracownica wyjątkowa. Nigdy nie szczędziła swoich sił i możliwości dla dobrego funkcjonowania instytucji. Przez koleżanki i kolegów szanowana za stwarzanie wspaniałej, życzliwej atmosfery, zawsze służyła pomocą młodszym pracownikom. Była bardzo szanowana przez przełożonych i każdego petenta. Jej śmierć była nagła i niespodziewana. Pozostawiła w wielkim żalu trzy siostry, dwie siostrzenice i trzech siostrzeńców. To oni w sposób szczególny przeżywali Jej niespodziewaną śmierć. Była dla nich wszystkich wspaniałą siostrą i najlepszą ciocią na świecie. W uroczystościach pogrzebowych uczestniczyli nie tylko najbliżsi, ale wielkie rzesze przyjaciół, znajomych i mieszkańców Działdowa.
Zmarła 11 marca bieżącego roku w wieku zaledwie 50 lat.

Grzegorz Donaj
Urodził się w roku 1960. Studiował na Politechnice Poznańskiej, która ukończył w roku 1988 na Wydziale Budowy Maszyn. Po zamieszkaniu w Działdowie rozpoczął pracę jako kierownik Warsztatów ZSZ w Iłowie. Na początku lat 90. zatrudniony był jako technolog, a następnie jako zastępca dyrektora w spółce Metalowiec - Konsbud w Działdowie. W latach 1994 – 2004 pracował w firmie Heinz-Glas jako kierownik Działu Regeneracji Form, a później jako dyrektor ds. produkcji. Przez kolejne cztery lata pracował w firmie Dekorglass. Postanowił jednak otworzyć swoją firmę i od roku 2008 aż do śmierci prowadził własną działalność gospodarczą w Zakładzie Obróbki Skrawaniem. Był człowiekiem niezwykle spokojnym i skromnym, tam gdzie zachodziła potrzeba i możliwość zawsze służył pomocą. Uwielbiał podróże i sport, miał swoją własną deskę do windsurfingu, wykonaną osobiście i korzystał z niej przez całe dorosłe życie. Bardzo mocno zaangażował się w koszykówkę i należał do drużyny w Działdowie, z którą występował na wielu ważnych turniejach z mistrzostwami Polski włącznie. Jego śmierć przyszła nagle i niespodziewanie w okolicznościach wyjątkowych. Zasłabł w czasie jednego z treningów przed mistrzostwami Polski i już nie odzyskał przytomności. Zmarł 1 marca tego roku. Oprócz najbliższych żegnali Go koledzy z drużyny i przyjaciele.

Stanisław Dąbrowski
Urodził się w Działdowie w roku 1948. Tu ukończył szkołę podstawową i średnią. Po ukończeniu studiów związał się na długi okres pracy zawodowej z Olsztynem. Pełnił wiele odpowiedzialnych i ważnych funkcji: był wojewódzkim konserwatorem przyrody, rzecznikiem prasowym Lasów Państwowych w Olsztynie, regionalnym dyrektorem ochrony środowiska. Prywatnie był pasjonatem historii regionu. Był inicjatorem akcji spacerów krajobrazowych Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska. Mimo, iż mieszkał w Olsztynie bardzo często bywał w swoim rodzinnym mieście, odwiedzają rodziców i siostrę, a przy każdej okazji spotykał się także z kolegami ze szkolnych lat oraz przyjaciółmi i licznym gronem znajomych. Człowiek niezwykle pogodny i wesoły, zawsze pełen sympatii dla drugiego człowieka, dusza każdego towarzystwa. Zmarł w maju tego roku i spoczął na cmentarzu parafialnym w Działdowie w rodzinnym grobowcu.

Tygodnik Działdowski

Szukasz skutecznej reklamy prasowej? Decydując się na reklamę w „Tygodniku Działdowskim" docierasz do mieszkańców powiatu działdowskiego, a także ościennych gmin.
ul. Ściegiennego 2, 06-400 Ciechanów
redakcjad@tygodnik-dzialdowski.pl

Newsletter

Zapisz się i bądź na bieżąco!