Hubertus to święto myśliwych, leśników i jeźdźców. Wśród jeźdźców (Hubertus konny) urządzana jest natomiast gonitwa, podczas której konno ściga się tzw. lisa, jeźdźca z ogonem przypiętym do lewego ramienia. Ten, kto go zerwie, wygrywa, ma prawo wykonać rundę honorową wokół miejsca pogoni, a za rok sam ucieka jako lis. Tak było w minioną sobotę, 12 października na dużej polanie w miejscowości Komorniki koło Działdowa, a organizatorem była stajnia w Malinowie Jerzego Grzeli. Jeźdźcy z wielu stajni spotkali się najpierw w Malinowie, gdzie po krótkim powitaniu przez właściciela stajni, modlitwę odmówił i pobłogosławił jeźdźcom ks. Sławomir z Mławy. Następnie cały orszak uczestników i gości ruszył w kierunku areny pogoni za lisem, jeźdźcy na koniach w siodle, goście bryczkami i powozami. Po krótkiej odprawie i przypomnieniu zasad pogoni rozpoczęła się widowiskowa część Hubertusa.

- Na polanie widoczne są trzy miejsca oznakowane taśmą i są to tzw. lisie nory. Kiedy uciekający jeździec zatrzyma się w tych norach, to znaczy, że go nie wolno tam gonić. Po krótkim odpoczynku jeździec rusza ponownie i dalej trwa pogoń – wyjaśnił nam Jerzy Grzela.

Więcej w aktualnym wydaniu TD. 

Tygodnik Działdowski

Szukasz skutecznej reklamy prasowej? Decydując się na reklamę w „Tygodniku Działdowskim" docierasz do mieszkańców powiatu działdowskiego, a także ościennych gmin.
ul. Ściegiennego 2, 06-400 Ciechanów
redakcjad@tygodnik-dzialdowski.pl

Newsletter

Zapisz się i bądź na bieżąco!