Tygodnik Działdowski

Środa, 28 czerwca 2017

Aktualne i archiwalne numery naszego "Tygodnika" można kupić na portalu ePrasa.pl

Nie tylko ludowszczyzna i disco polo

14.06.2017 10:39:36

O pierwszych miesiącach pracy w Gminnym Centrum Kultury i Bibliotece w Płośnicy, o tegorocznym jubileuszowym Lecie Teatralnym, „Ogrodzie sztuk” i zmieniającym się modelu odbioru kultury i uczestnictwa w niej rozmawiamy z dyrektor placówki Beatą Grędzińską.
Gminnym Centrum Kultury i Biblioteką w Płośnicy kieruje pani od stycznia. Mogłaby pani podsumować ten czas? Czy w GCKiB nastąpiły jakieś zmiany? Mam na myśli przede wszystkim ofertę zajęć i imprez kulturalnych.
- Tak, Gminnym Centrum Kultury i Biblioteka w Płośnicy kieruję od niedawna. To czas bardzo intensywnej pracy i bardzo wielu zmian. Styczeń upłynął nam na tworzeniu nowej oferty kulturalnej nie tylko dla mieszkańców naszej gminy, ale i okolicznych powiatów, ponieważ postanowiliśmy dodać na początek przynajmniej jedno wydarzenie kulturalne, które przyciągnie do Płośnicy ludzi z całej okolicy. I tak do kalendarza imprez został wpisany koncert operetkowy. Spektakl pt. „Statek Casablanca” przyciągnął tłumy. Okazało się, że śpiew operetkowy przeplatany historią miłosną został odebrany bardzo pozytywnie. Zorganizowaliśmy ten występ wspólnymi siłami z wójtem gminy Płośnica Krzysztofem Groblewskim. Będziemy starali się kontynuować operetkowe koncerty w przyszłym roku, tak by na stałe w ofercie imprez kulturalnych w Płośnicy z okazji Dnia Kobiet odbywał się spektakl, na który mogą przybywać mieszkańcy całej okolicy.
Powołany został też Lokalny Klub Twórców. Proszę powiedzieć, na czym polega jego działalność.
- Skupia on malarzy, rzeźbiarzy, hafciarki, poetki i wielu innych pasjonatów twórczości artystycznej. Zaczynając swoją pracę zaraz na początku stycznia zaprosiłam do Gminnego Centrum przedstawicieli każdej miejscowości: sołtysów, przedstawicieli stowarzyszeń i grup nieformalnych działających na terenie naszej gminie, by wspólnie ustalić nie tylko harmonogram imprez, odpowiedzieć na potrzeby lokalnego środowiska, podyskutować i podjąć dialog na temat rozwoju kulturalnego w naszych miejscowościach, jak ocalić i kontynuować naszą tożsamość kulturową, jak zachęcić ludzi do większej aktywności w środowisku lokalnym. Podczas spotkania zebrałam mnóstwo informacji m.in. o lokalnych twórcach, ci ludzie tworzyli swoje dzieła w zaciszu swojego domu, nie konsultując, nie rozmawiając z nikim o podobnych zainteresowaniach. GCKiB w Płośnicy zorganizowało im taką możliwość. Podczas otwarcia wystawy obrazów pani Czesławy Ciecierskiej spotkało się ok. 30 lokalnych twórców. Zawiązała się tak niesamowita chęć współpracy, wspólnego działania, która zmotywowała mnie do rozszerzenia Klubu, ale o tym za chwilę... Wspólnie zorganizowaliśmy kiermasz Lokalnych Twórców w kościele św. Katarzyny w Działdowie oraz św. Barbary w Płośnicy, by pokazać ich nie tylko w środowisku lokalnym. Prezentowaliśmy ich wyroby na kiermaszu rękodzieła zorganizowanym przez Agencję DAR, na którym otrzymaliśmy nagrodę w kat. najładniejsze stoisko i najładniejsza ozdoba wielkanocna. 
Cała rozmowa w aktualnym wydaniu TD. 

autor: Awu

Komentarze Internautów (0)dodaj komentarz

Na razie nikt nie skomentował tego artykułu, aby wziąć udział w dyskusji, należy dodać komentarz